Archive for the ‘Bieżniki’ Category

Bieżniki | No Comments | Styczeń 31st, 2013

Wykonałam próbki nowych bieżników – nie mogę się zdecydować, który kontynuować dalej – ha! najlepiej jeden i drugi .

Bieżnik z kwadratowymi motywami szybko się robi, ekspresowo przybywają motywy i są dosyć duże /prawie 15×15 cm/. Z dalszej odłegłości wygląda misternie, zdobniczo i skomplikowanie.

Bieżnik z okrągłych motywów ma swój cudowny urok. Nie narzekam – też szybko się robi.

Okdładam – jak się zdecyduję to złapię za szydełko i dokończę :)

szydełkowy bieżnik1 szydełkowy bieżnik2

 

Bieżniki | No Comments | Listopad 13th, 2012

Wykonałam kolejny szydełkowy bieżnik. Tym razem użyty wzór jest bardzo stary i misterny. Składa się z pięknego słoneczka wrobinego w kwadrat.  Taki motyw można dowolnie łączyć – widziałam nawet nakrycie na duże łoże wykonane według tego wzoru. Mój bieżnik to 100% bawełny w kolorze czerwonym, idealnie wtapiającym się w otoczenie – dzieki temu czarna ława zyskała nowy styl. Koronka okalająca podstawowy element w ilości trzech sztuk, przepięknie współgra z całością.

Bieżniki | 21 Comments | Wrzesień 29th, 2012

Długo szukałam tego wzoru! Chciałam by był oczywiście najpiękniejszy, ale  i misterny, drobiazgowy taki prawdziwy kunszt szydełkowy – poprostu „wpadający w oko”.  Zaczynałam ten bieżnik różnymi ściegami i prułam, aż w katalogu z 1994 roku znalazłam TO! Jakby go opisać? kółka zamknięte w kwadracikach i jeszcze na dodatek to siateczkowe łączenie elementów, które dodaje najwięcej uroku całej robótce. Niespotykany a raczej niepopulary, ponieważ przeglądając internetowe strony szydełkomaniaków – nigdy go nie spotkałam.

Elementy można łączyć w różny sposób. Tu widzicie połączenie 4×4, trochę za mało – obwódka nadrabia wielkością.

Bieżniki | 1 Comment | Marzec 13th, 2012

bieznik-kolaz Odstąpiłam ostatnio od umiłowanego dziergania bluzek na rzecz szydełkowych elementów wystroju wnętrz. Ten bieżnik powstał jako zapotrzebowanie na prezent dla Państwa Młodych. Tym razem nie parasolka ani chusta, chociaż Panna Młoda była naprawdę zimowa! i na dodatek walentynkowa. Koniec wesela chyba najbardziej uczcił „dziad mróz” ponieważ pokazał wszystkim swoje – 25 stopni… Wychodzący z sali goście zmuszeni byli najpierw przebrnąć przez tumany pary, która bezlitośnie powstawała przy otwieraniu drzwi i wychodzeniu na zewnątrz. Najważniejsze, że Państwo Młodzi byli zadowoleni. Ten bieżnik to połowa prezentu dla Nich, bo uważam że takiej serwety nigdzie nie kupią. Myślę, że choć troszkę się cieszą, iż zrobiłam ją specjalnie dla Nich. Wzorek składa się z kwadratów – skorzystałam z niego po raz pierwszy, jest on dosyć popularny w internecie. Widziałam nawet wykonaną według niego sukienkę – bardzo ciekawy projekt. Do dziergania wykorzystałam grubą nitkę, mieszankę bawełny i wiskozy, jest niesamowicie mocna i elegancka. Kolor kości słoniowej – będzie pasował do każdego pomieszczenia, rozjaśniał ciemne meble i ewentualnie tonował jasne.

Niebawem ciąg dalszy prezentu !